Poradnik

Zmierzona głośność oczyszczaczy powietrza kontra deklaracje

Autor: Aleksandra Zaporowska · opublikowano 4 października 2026
Zbliżenie na mikrofon pojemnościowy w szarej tonacji - narzędzie pomiaru dźwięku

Zmierzyliśmy głośność 90 oczyszczaczy mikrofonem Røde NT1 5G (szum własny 4 dB(A)) z odległości 1 m, przy tle 15 dB. Średnia różnica wobec deklaracji wyniosła zaledwie +0,04 dB, ale trzy modele przekroczyły deklarację o więcej niż 1,5 dB: Clofte Duo 400 (+3,7 dB), Blueair HealthProtect 7740i (+2,1 dB) i Venta AP100 Hybrid (+1,6 dB). 23 z 90 pomiarów leży blisko podłogi metody - podajemy je jako górną granicę, nie jako wartość precyzyjną.

Zmierzona głośność oczyszczaczy powietrza to temat, który budzi sporo pytań. Producent pisze na pudełku 22 dB, konkurencyjny model ma 24 dB - ale czy te liczby znaczą to, co sugerują? Zmierzyliśmy 90 modeli z naszej bazy na najniższym biegu i porównaliśmy wyniki z deklaracjami. Część się potwierdziła, część nie. A przy okazji okazało się, że sam pomiar przy bardzo niskich poziomach ma twarde ograniczenia, o których mało kto mówi.

Czym mierzymy i jak wygląda pomiar

Do pomiaru głośności poniżej 30 dB używamy mikrofonu pomiarowego Røde NT1 5. generacji (szum własny 4 dB(A)) w połączeniu z oprogramowaniem REW - Room EQ Wizard. Mikrofon jest kalibrowany plikiem kalibracyjnym dostarczonym przez producenta. Powyżej 30 dB stosujemy ręczny miernik CEM DT-8852, którego zakres zaczyna się właśnie od 30 dB.

Pomieszczenie testowe ma 20 m², a tło akustyczne mierzymy na poziomie 15 dB. Mikrofon stoi metr od urządzenia. Każdy model mierzymy trzykrotnie i podajemy średnią. Pełny opis protokołu jest na stronie Jak testujemy.

To istotne, bo większość polskich serwisów porównujących oczyszczacze nie mierzy hałasu wcale - przepisuje deklaracje z kart katalogowych. Z zagranicznych laboratoriów własne pomiary publikują m.in. RTINGS i HouseFresh, ale każde z nich mierzy inaczej: z innej odległości, w innych warunkach akustycznych i w innej skali.

Co wyszło z 90 pomiarów

Zmierzone wartości na najniższym biegu rozciągają się od 15,2 dB do 37,3 dB. Mediana to 21 dB. Większość modeli mieści się w przedziale 17-27 dB, co pokrywa się z zakresem deklaracji w specyfikacjach.

Średnia różnica między naszym pomiarem a deklaracją producenta wynosi +0,04 dB na 90 modelach. Brzmi to tak, jakby producenci byli niezwykle dokładni - i częściowo tak jest, bo deklaracja najniższego biegu to w zasadzie najłatwiejszy parametr do zmierzenia. Ale średnia maskuje pojedyncze przypadki, które wyglądają inaczej.

Modele głośniejsze niż na pudełku

Trzy urządzenia zmierzyliśmy wyraźnie głośniej, niż deklaruje producent - na tyle, że różnica przekracza niepewność naszej metody (±1,5 dB dla przedziału ufności 95%).

ModelDeklaracjaNasz pomiarRóżnica
Clofte Duo 40026 dB29,7 dB+3,7 dB
Blueair HealthProtect 7740i27 dB29,1 dB+2,1 dB
Venta AP100 Hybrid25 dB26,6 dB+1,6 dB

Różnica 3,7 dB przy Clofte to w praktyce dźwięk odczuwany jako zauważalnie głośniejszy - nie dramatycznie, ale wystarczająco, żeby ktoś szukający naprawdę cichego urządzenia poczuł się rozczarowany. Warto dodać, że Clofte jest oczyszczaczem z wbudowanym nawilżaczem, więc do szumu wentylatora dochodzi szum przepływu wody.

Kilka kolejnych modeli przekroczyło deklarację o 1-1,4 dB: Bosch Air 6000i (deklaracja 25, pomiar 26,4 dB) i Venta LW-25 (deklaracja 24, pomiar 25,2 dB). Różnice w tej skali trudno usłyszeć bez przyrządu pomiarowego.

Modele cichsze niż deklaracja

Zdarzają się też urządzenia, które w naszym pomieszczeniu testowym okazały się cichsze od deklaracji. Philips AC2959/53 przy deklaracji 30 dB zmierzyliśmy na 28,6 dB. Samsung AX34R3020WW z deklaracją 20 dB wyszedł na 18,9 dB, a Sharp UA-HD40E-L przy deklarowanych 23 dB zmierzyliśmy na 21,9 dB.

Nie oznacza to, że producent celowo zawyżył hałas. Bardziej prawdopodobne wyjaśnienie: producent mierzy w innych warunkach i z innej odległości. Wartość na pudełku to wynik laboratorium zgodnego z normą IEC 60704 albo wewnętrzny standard producenta - a nasze pomieszczenie testowe 20 m² nie jest komorą bezechową. Różnice rzędu 1-2 dB między pomiarami w różnych warunkach są fizycznie normalne.

Podłoga metody - kiedy pomiar jest tylko górną granicą

Tego ograniczenia nie publikuje prawie nikt, a dotyczy ono sporej części naszych wyników. Przy tle akustycznym 15 dB nie da się rzetelnie zmierzyć urządzenia cichszego niż 18 dB. Żeby odczyt oddawał rzeczywisty poziom źródła, a nie szum pomieszczenia, pomiar musi leżeć co najmniej 3 dB nad tłem.

W naszym zbiorze 23 z 90 pomiarów leży bliżej niż 3 dB nad podłogą metody. Najcichszy zmierzony wynik to 15,2 dB - zaledwie 0,2 dB nad tłem. Taki odczyt mówi w gruncie rzeczy tylko tyle, że urządzenie nie jest głośniejsze od podanej liczby. Może być cichsze, ale nie potrafimy tego potwierdzić naszym torem pomiarowym.

Na kartach produktów oznaczamy takie pomiary jawnie - czytelnik wie, że 15,7 dB przy tle 15 dB to wartość orientacyjna, nie precyzyjna. Dotyczy to głównie Philipsów z serii AC4220 i AC4221, kilku Sharpów i części modeli Samsunga z najniższymi deklaracjami.

dB a dB(A) - dlaczego porównanie z zagranicą wymaga ostrożności

Nasze pomiary podajemy w dB. RTINGS i HouseFresh podają wyniki w dB(A), czyli z korektą częstotliwościową A, która uwzględnia czułość ludzkiego ucha. Przy niskich częstotliwościach korekta A obniża odczyt, przy średnich go podnosi. Różnica między dB a dB(A) przy tych samych warunkach akustycznych może wynosić kilka decybeli w obie strony - zależy od widma konkretnego urządzenia.

Do tego dochodzi odległość pomiaru. My mierzymy z metra, HouseFresh mierzy z około 0,9 m (3 stopy). RTINGS nie publikuje dokładnej odległości w ogólnym opisie metodologii, ale ich wyniki dla tych samych modeli są systematycznie wyższe od naszych i od deklaracji.

Dla przykładu: Levoit Vital 200S Pro ma deklarację producenta 24 dB. My zmierzyliśmy 23,6 dB. RTINGS podaje 32,7 dB(A), HouseFresh 38,3 dB(A), a serwis AirPurifierFirst 41 dB(A). Rozrzut jest ogromny. Część wynika z różnicy dB kontra dB(A), część z warunków pomiarowych, a część prawdopodobnie z różnic między egzemplarzami i wersjami regionalnymi.

Żaden z tych wyników nie jest z definicji błędny. Mówią po prostu co innego: inna skala, inny punkt pomiarowy, inne pomieszczenie. Porównywanie ich wprost - bez uwzględnienia metody - prowadzi do fałszywych wniosków.

Co producent właściwie mierzy

Norma IEC 60704 definiuje warunki pomiaru hałasu urządzeń domowych. Producent jest zobowiązany podać typ wartości: LpA (poziom ciśnienia akustycznego w punkcie) albo LWA (moc akustyczna źródła). Większość oczyszczaczy w kartach katalogowych podaje LpA w dB(A), ale rzadko precyzuje odległość pomiaru ani typ pomieszczenia.

Rzecz w tym, że specyfikacje produktowe w sklepach internetowych często pomijają jednostkę. Pisze 22 dB - ale czy to dB(A)? Czy to LpA? Z jakiej odległości? W jakim pomieszczeniu? Odpowiedzi zwykle brak, a bez nich samo porównanie liczb między modelami różnych marek jest obarczone błędem, którego kupujący nie widzi.

Ile to znaczy w praktyce

Światowa Organizacja Zdrowia w wytycznych dotyczących hałasu nocnego przyjmuje 30 dB(A) jako granicę dla sypialni - poniżej tej wartości hałas ciągły nie powinien zakłócać snu. Zdecydowana większość oczyszczaczy w naszej bazie mieści się na najniższym biegu poniżej tego progu, zarówno według deklaracji, jak i według naszych pomiarów.

W naszym zbiorze 90 zmierzonych modeli 75 miało wynik poniżej 25 dB. To poziom praktycznie niesłyszalny w typowej sypialni, gdzie tło akustyczne i tak wynosi 20-30 dB. Problem z hałasem pojawia się dopiero na wyższych biegach albo w trybie automatycznym, gdy urządzenie przyspiesza w odpowiedzi na wzrost stężenia pyłu.

Jeśli interesuje Cię dobór oczyszczacza pod kątem ciszy, nasze zestawienie najcichszych modeli sortuje urządzenia od najcichszego zmierzonego. Modele, których jeszcze nie zmierzyliśmy, trafiają na koniec z deklaracją producenta - żeby nie sugerować, że weryfikowaliśmy coś, czego nie weryfikowaliśmy.

O czym to nie mówi

Sam poziom decybeli nie oddaje tego, jak dźwięk brzmi. Dwa oczyszczacze na 22 dB mogą się radykalnie różnić w odbiorze. Jeden szumi równomiernie jak wentylator - taki dźwięk mózg szybko filtruje. Drugi może mieć piskliwy ton lub mechaniczną wibrację, która drażni niezależnie od głośności.

Nasz pomiar tego nie rozróżnia. Mierzymy poziom ciśnienia akustycznego, a nie charakter dźwięku. To ograniczenie każdego pomiaru opartego na decybelach - w tym pomiarów producentów i zagranicznych laboratoriów. Analiza widmowa jest technicznie możliwa z naszym torem (REW to umożliwia), ale nie publikujemy jej, bo wymaga interpretacji, a nie prostego odczytu.

Więcej o tym, jak dobrać cichy oczyszczacz do sypialni - w tym o wpływie ustawienia urządzenia, kierunku nawiewu i trybie nocnym - piszemy w osobnym poradniku.

Co z tego wynika

Deklaracje producentów dotyczące hałasu na najniższym biegu w większości przypadków nie odbiegają dramatycznie od tego, co mierzymy w naszym pomieszczeniu testowym. To nie jest wymysł - ale nie jest też coś, co można po prostu przyjąć na wiarę, bo trzy modele z naszego zbioru przekroczyły deklarację o więcej niż 1,5 dB, a inne laboratoria dla tych samych urządzeń uzyskują wyniki różniące się o kilkanaście decybeli.

Sensowne podejście wygląda tak: traktuj deklarację jako punkt startowy, nie jako gwarancję. Jeśli zależy Ci na ciszy - szukaj modeli z pomiarem redakcji, a nie tylko z liczbą przepisaną z katalogu. Na naszych kartach modeli z fizycznym testem podajemy konkretne wartości z trzech prób, metodę pomiaru i zastrzeżenie przy wynikach bliskich podłogi metody. Wszystkie 90 pomiarów jest też dostępnych na licencji CC BY 4.0 - można je pobrać i przeliczyć samodzielnie.

A jeśli chcesz wiedzieć, jaki oczyszczacz pasuje do Twojego metrażu, zacznij od CADR i dopiero potem filtruj po hałasie. Najcichszy model nic nie da, jeśli nie wyrabia się z wymianami powietrza w Twoim pokoju.